Cieszy nas, że zawitałeś na nasze klubowe forum. Jeśli jesteś zarejestrowanym użytkownikiem, to znaczy, że nie jesteś zalogowany i z tego powodu widzisz ten komunikat. Rejestrując się na forum zyskujesz dostęp do innych części witryny, ale proszę zwróć uwagę, że jest to forum regionu wielkopolskiego, a głównym celem klubu jest integracja tego regionu i organizacja wspólnych spotkań. Jesteśmy jednak otwarci na wszystkich pozytywnych ludzi szczególnie użytkowników maxi skuterów, z tego powodu nie ograniczamy dostępu do naszych zasobów nikomu.
x
Dziś przegląd i przymusowa przejażdżka do stacji kontroli pojazdów. Wyczekałem chwili gdy chmurki poszły precz a wsyzło słonko i jazda. Oczywiście przeszło gładko, wszystko w jak najlepszym porządku, nawet bieżnik na oponach sprawdzali . A przy okazji oboje - Pan ze stacji kontroli i ja - odnaleźliśmy gdzie jest wytłoczony VIN na ramie. On nie wiedział i ja też; wiedziałem gdzie jest tabliczka z VIN-em ale nr na ramie już nie. A siedzi sobie w kufrze .
Przy okazji w drodze powrotnej wleciałem na myjkę i w garażu wycieranie do sucha. Mniam, czekamy na kolejne słoneczne dni
Dziś zaszalałem i kupiłem sobie nowy wariator "Malossi Multivar 2000". Zdemontuję napęd po południu, jutro wymiana sprężyny w korektorze, składanie i zobaczymy co toto potrafi. Będzie zwijanie asfaltu czy nie?
a skrzydła do tego dostałeś ?DDalbo choć kółko na bagaznik ? takie jak Ci dęba stanei zeby nie porysować kufraD)
Powodzenia i czekamy na realacje!!!)))))))
------------------------------------------------------------ Pozdrawiam Dilbertw
Piaggio MP3 400 i.e. LT
17-09-2021, 14:40 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-09-2021, 14:42 przez Tom.)
Skrzydeł w zestawie nie było ;D . Ale za to wielgachna instrukcja. Kolorowa
Sprężyna założona, choć było trochę z tym walki - oryginalna ma 10,7cm, dedykowana ponad 15 więc trzeba było uważać, żeby nie musieć zamawiać wizyty u dentysty
Ja jestem ciekawy ile taka frajda kosztuje i jaki jest zysk z takiego przedsięwzięcia. Rozumiem, że jeśli napęd wymaga regeneracji zdrowotnej, to się nie czepiam, ale dla osiągów, ale jakich? Jestem sceptykiem, bawiłem się tak na małych pojemnościach 50cc, to nie były duże koszty i o ile zwiększenie pojemności skokowej dawało moc rumakowi, to jeśli chodzi o grzebanie przy napęcdzie- przekładni zysk był mizerny (taka apteka). Więc jakie masz Tom, wymierne efekty ze zmiany wariatora?
17-09-2021, 19:56 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-09-2021, 19:57 przez JER2Y.)
Nie wiem jak Malossi, nie wiem jak Pulleye ale wiem jaka jest różnica pomiędzy fabrycznym wariatorem Silvera a wariatorem J.Costa. Jeśli jeździsz Silverem emerycko, spokojnie to wymiana nie ma sensu, jeśli lubisz jazdę dynamiczną, to różnica jest duża, szczególnie w przedziale 60 - 100 km/h. Przy przyspieszaniu, przy max otwartej przepustnicy na J.Costa mam ok 55000 obrotów - czyli są wstrzelone w max moment obrotowy silnika. Na fabrycznym mam ok 700 obrotów mniej i słychać jak silnik rozpaczliwie łapie powietrze ale mocy nie może rozwinąć.
W J.Costa wychechłała się tulejka i Pan Tokarz niestety dotacza mi ją już trzeci miesiąc. Realnie, J.Costa wróci pewnie na swoje miejsce dopiero na przyszły sezon ale wróci na pewno.
Z pewnością nie są to tanie rzeczy ale fan kosztuje.
17-09-2021, 22:46 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-09-2021, 22:47 przez Tom.)
Cytat:...Więc jakie masz Tom, wymierne efekty ze zmiany wariatora?...
Nie wiem, będzie sucho to sprawdzę . Ale już widzę, że będą inne przełożenia choćby dlatego, że na luzie pas jest wyżej na korektorze a przy otwarciu wariatora na maxa, pas wchodzi na niego wyżej niż na standardowym. Czyli jakby w rowerze z tyłu jedna większa koronka a z przodu jedna większa tarcza ; dawać powinno więcej mocy na starcie i szybciej na trasie.
A jak będzie w rzeczywistości? ....
Cytat:...Z pewnością nie są to tanie rzeczy ale fan kosztuje....
Otóż to . Ogólnie nie zależy mi na szybkości ale na przyśpieszeniu i wyciśnięciu trochę więcej z tych 15 koników. Już jeździ lepiej niż po zakupie. Teraz czas na wariator.
Taki.... fan
No jeśli chodzi o dobrą zabawę, to trudno z takim argumentem dyskutować, wszelkie lepsze osiągi, pozazdrościć ja dalej będę upierał się przy napędzie fabrycznym jakoś mi z tym dobrze, a może jak Jerzy napisał już stary jestem i nie wiele mi do szczęścia potrzeba .